Strona Główna Dom i Ogród Jak zrobić kompost w ogrodzie
Dom i OgródEkologia i prostsze życie

Jak zrobić kompost w ogrodzie

Udostępnij
Ten artykuł został sprawdzony pod kątem faktów i jest w 100% pomocny.
Udostępnij

Żeby zrobić kompost w ogrodzie, wyznacz osłonięte, lekko zacienione miejsce na przepuszczalnym, nieutwardzonym gruncie. Ustaw tam wybrany kompostownik albo usyp pryzmę, a potem układaj warstwami różne odpady organiczne, pilnując ich wilgotności i dostępu powietrza. Najważniejsze jest zachowanie proporcji między materiałami bogatymi w azot (zielonymi) a bogatymi w węgiel (brązowymi). Dzięki temu mikroorganizmy mają dobre warunki do pracy. W ten sposób codzienne odpady zamieniają się w „czarne złoto ogrodników” – naturalny nawóz, który poprawia glebę i wspiera zdrowy rozwój roślin.

Co to jest kompost i jakie są jego zalety dla ogrodu?

Jak działa naturalny proces kompostowania?

Kompostowanie to naturalny sposób „recyklingu” resztek organicznych, który od zawsze zachodzi w przyrodzie. Polega na tlenowym rozkładzie resztek roślinnych i zwierzęcych przez pożyteczne mikroorganizmy – bakterie, grzyby oraz większe organizmy glebowe, m.in. dżdżownice. Te organizmy przerabiają odpady na stabilną, bogatą w próchnicę masę zwaną humusem. Do sprawnego przebiegu procesu potrzebne są cztery rzeczy: materia organiczna, tlen, odpowiednie nawilżenie i ciepło powstające podczas pracy bakterii.

W dobrze prowadzonym kompostowniku temperatura może mocno wzrosnąć. Przyspiesza to rozkład i pomaga zlikwidować część patogenów. Kompostownik działa jak małe, ekologiczne laboratorium, w którym liście, skoszona trawa czy obierki z warzyw dostają „drugie życie” w postaci skoncentrowanego nawozu. To cykliczny proces, który oddaje ziemi to, co z niej wyrosło, zamykając krąg obiegu materii tuż przy domu.

Korzyści z używania kompostu dla gleby i roślin

Kompost to bardzo wartościowy nawóz. Zawiera główne składniki pokarmowe – azot, fosfor i potas – oraz wiele mikroelementów potrzebnych roślinom. W odróżnieniu od nawozów sztucznych, kompost jest bezpieczny w użyciu. Trudno go „przesadzić”, nie powoduje zasolenia gleby ani skażenia środowiska, dlatego świetnie nadaje się do ogrodów ekologicznych i upraw amatorskich.

Kompost wyraźnie poprawia także strukturę gleby. Ziemia piaszczysta staje się bardziej zwięzła i lepiej zatrzymuje wodę, a ciężka, gliniasta ziemia robi się bardziej pulchna i przewiewna, co ułatwia korzeniom oddychanie. Gleba z dużą ilością próchnicy działa jak gąbka – gromadzi wodę i oddaje ją roślinom w czasie suszy. Regularne stosowanie kompostu pobudza życie biologiczne w ogrodzie, przyciąga pożyteczne organizmy i pomaga roślinom bronić się przed chorobami i szkodnikami w naturalny sposób.

Jak założyć kompostownik w ogrodzie?

Wybór miejsca na kompostownik

Miejsce kompostownika ma duże znaczenie dla szybkości i jakości powstającego nawozu. Najlepsza będzie lokalizacja lekko zacieniona i osłonięta od wiatru. Silne słońce może zbyt szybko wysuszać pryzmę, co hamuje pracę mikroorganizmów, a całkowity cień utrudnia nagrzewanie się masy i sprzyja gniciu. Dobrze jest wybrać spokojny zakątek ogrodu, żeby kompostownik nie dominował w widoku, ale jednocześnie zapewnić sobie łatwy dostęp, najlepiej z możliwością podjazdu taczką.

Kompostownik powinien stać bezpośrednio na ziemi. Podłoże musi przepuszczać wodę – beton czy folia nie są dobrym rozwiązaniem, bo zatrzymują wodę i blokują dżdżownicom oraz bakteriom wejście do wnętrza pryzmy. Warto wiedzieć, że takie rośliny jak czarny bez, leszczyna czy grab wydzielają substancje wspierające proces kompostowania, więc ich sąsiedztwo jest szczególnie korzystne.

Rodzaje kompostowników: drewniany, murowany, plastikowy, pryzma

Rodzaj kompostownika zależy od wielkości ogrodu, budżetu i upodobań estetycznych.
Pryzma kompostowa to najprostsza opcja – odpady układa się bezpośrednio na ziemi w wybranym miejscu. Jest bardzo tania, ale mało estetyczna i kompost dojrzewa tam dość długo, nawet do dwóch lat.
Kompostowniki drewniane (często z palet) są bardzo lubiane, bo dobrze wyglądają w ogrodzie i dzięki szczelinom między deskami zapewniają dobrą wentylację.

Osobom ceniącym porządek i szybszy efekt zwykle odpowiadają kompostowniki plastikowe oraz termokompostowniki. Ich zamknięta konstrukcja i warstwa izolacyjna pomagają utrzymać wyższą temperaturę wewnątrz, dzięki czemu gotowy nawóz można uzyskać już po kilku miesiącach. Są też kompostowniki murowane lub betonowe – bardzo trwałe, ale wymagające dobrze zaprojektowanych otworów wentylacyjnych. Ciekawym rozwiązaniem są kompostowniki podziemne, w których powstaje płynny biohumus; to wygodne zwłaszcza w małych ogrodach.

Infografika przedstawia cztery różne kompostowniki w ogrodzie, pokazując ich różnorodność i funkcje.

Budowa własnego kompostownika krok po kroku

Własnoręczne zbudowanie kompostownika daje dużo satysfakcji i pozwala dopasować jego wymiary do swoich potrzeb. Najprościej wykorzystać stare palety. Przygotuj cztery palety, oczyść je z resztek farby, przeszlifuj i zabezpiecz naturalnym środkiem (np. pokostem lnianym), żeby drewno dłużej wytrzymało w wilgotnym środowisku. Palety ustaw pionowo, tworząc ściany skrzyni, i połącz je gwoździami lub wkrętami.

Nie montuj dna – dół powinien być otwarty na grunt. Jedna ścianka, najlepiej przednia, powinna być łatwa do zdjęcia lub otwarcia, co ułatwi późniejsze przerzucanie kompostu i wybieranie gotowego nawozu. Dobrą wysokością takiej konstrukcji jest około 120-150 cm, a objętość 1-2 m³. Przy większych pojemnościach trudniej o dobry dopływ powietrza do środka. Na samym dnie ułóż warstwę drenażową z połamanych gałęzi, która zapobiegnie zaleganiu wody.

Co można, a czego nie wolno dodawać do kompostu?

Odpady organiczne, które najlepiej nadają się na kompost

Im większa różnorodność, tym bogatszy w składniki odżywcze kompost. W pierwszej kolejności wrzucaj zdrowe resztki roślinne z ogrodu: podsuszoną, skoszoną trawę, opadłe liście większości drzew, chwasty bez nasion, zwiędłe kwiaty i drobno pocięte gałązki. Z kuchni dodawaj obierki z owoców i warzyw, fusy z kawy i herbaty (razem z papierowymi filtrami), skorupki jajek oraz czerstwy chleb.

Można też dodawać rzeczy, o których rzadko się myśli: niezadrukowany papier i tekturę (w małych ilościach), trociny, słomę, siano, a także popiół drzewny z kominka. Do kompostu nadają się także produkty oznaczone znakiem OK compost HOME, np. specjalne biodegradowalne worki. Im drobniej rozdrobnisz materiały przed wrzuceniem, tym szybciej zamienią się w próchnicę. Dobrze jest mieszać materiały „mokre” (bogate w azot, np. trawa) z „suchymi” (bogatymi w węgiel, np. słoma czy tektura).

Materiały, których nie należy wrzucać do kompostownika

Równie ważna jest lista tego, czego trzeba unikać. Do kompostownika nie wrzucaj mięsa, ryb, kości, tłuszczu ani nabiału – przyciągają szczury, lisy i inne zwierzęta oraz wydzielają bardzo nieprzyjemny zapach. Nie dodawaj także chorych roślin i liści z wyraźnymi objawami chorób grzybowych czy wirusowych, bo patogeny mogą przetrwać i wrócić do ogrodu razem z nawozem. Odrzuć też chwasty z nasionami, które mogłyby skiełkować po rozsypaniu kompostu.

Do kompostu nie trafiają odchody psów i kotów (ze względu na pasożyty), zadrukowany, kolorowy papier, plastik, szkło ani metal. Ostrożnie podchodź do liści dębu, orzecha włoskiego i olchy – zawierają garbniki hamujące rozwój organizmów glebowych. Nie wrzucaj igieł cisa, bo są trujące. Skórki cytrusów z upraw nieekologicznych mogą być pokryte środkami konserwującymi, które osłabiają pracę bakterii kompostowych, więc jeśli już je dodajesz, to w małych ilościach i dobrze umyte.

Przejrzysta infografika pokazująca odpady kompostowalne i nie, z zielonym i czerwonym znakiem wskazującym co można i czego nie wolno wrzucać do kompostu.

Jak poprawnie układać i pielęgnować warstwy kompostu?

Kolejność i proporcje materiałów w kompoście

Prawidłowe ułożenie warstw ma duże znaczenie dla przebiegu kompostowania. Na dnie ułóż warstwę drenażową o grubości ok. 20 cm z połamanych gałęzi. Dzięki temu powietrze będzie docierało od spodu, a nadmiar wody łatwiej odpłynie. Potem wsyp warstwę ziemi ogrodowej, torfu lub starego kompostu, który „zaszczepi” nową pryzmę pożytecznymi mikroorganizmami.

Następnie dodawaj kolejne warstwy odpadów organicznych, nie grubsze niż 20-30 cm. Ważne jest utrzymanie równowagi między materiałami bogatymi w azot (świeża trawa, resztki warzyw) a bogatymi w węgiel (liście, słoma, tektura). Zbyt gruba warstwa samej trawy szybko zbije się w zwartą, nieprzewiewną masę i zacznie gnić. Dlatego każdą „mokrą” warstwę warto wymieszać lub posypać materiałem „suchym” oraz cienką warstwą ziemi. Takie przekładanie daje stabilną pryzmę i dobre warunki do pracy bakterii.

Rola wody i napowietrzania w procesie kompostowania

Kompost potrzebuje powietrza. Mikroorganizmy tlenowe bez niego nie działają prawidłowo, dlatego napowietrzanie jest bardzo ważne. Zaleca się mieszanie lub przekopywanie pryzmy co kilka tygodni (przynajmniej raz na 2 miesiące). Warstwy zewnętrzne przesuwają się wtedy do środka, gdzie jest cieplej, i cała masa rozkłada się bardziej równomiernie. Można też po prostu nakłuwać pryzmę widłami, żeby tlen dotarł głębiej.

Istotna jest również wilgotność. Kompost powinien być wilgotny, ale nie przemoczony. Dobry stan to taki, gdy po ściśnięciu przykładowej garści materiału w dłoni między palcami pojawiają się krople, ale woda nie leci strumieniem. W czasie upałów trzeba kompost regularnie podlewać. Zbyt mokry kompost (np. po długich deszczach) odcina dopływ tlenu i sprzyja gniciu. W deszczowych okresach dobrze jest przykryć pryzmę lub dosypać suchych materiałów, takich jak trociny czy rozdrobniona słoma.

Czy kompostownik powinien mieć dno i być przykryty?

Większość ogrodników odradza montowanie stałego dna w kompostowniku. Otwarte dno umożliwia swobodny dostęp dżdżownicom i bakteriom z gleby oraz pozwala na naturalny odpływ nadmiaru wody. Jeśli masz problem z kretami lub nornicami, możesz na spodzie położyć gęstą, metalową siatkę. Zatrzyma ona większe zwierzęta, ale przepuści mikroorganizmy i wodę.

Za to przykrycie kompostownika jest bardzo wskazane. Pokrywa chroni pryzmę przed przemoczeniem podczas ulew oraz przed wysychaniem w upały. Zimą okrycie (np. matą słomianą lub grubą warstwą liści) pomaga utrzymać ciepło, dzięki czemu proces rozkładu zwalnia, ale nie zamiera całkowicie. W nowoczesnych plastikowych termokompostownikach pokrywa jest częścią konstrukcji i pomaga utrzymać stałe warunki przez cały rok.

Ile trwa proces kompostowania i jak przyspieszyć dojrzewanie kompostu?

Czynniki wpływające na czas powstawania kompostu

Czas powstawania gotowego kompostu może się bardzo różnić. W tradycyjnej pryzmie trwa zwykle od 12 do 24 miesięcy. Duże znaczenie ma temperatura otoczenia – latem rozkład przebiega bardzo szybko, zimą mocno zwalnia. Liczy się także rodzaj materiału i stopień jego rozdrobnienia; drobno pocięte gałązki i posiekane resztki kuchenne rozkładają się szybciej niż duże, zdrewniałe części.

Wpływ na czas ma też nawilżenie i dopływ tlenu. Kompost systematycznie przerzucany i podlewany dojrzewa wyraźnie szybciej niż ten pozostawiony bez opieki. Materiały ubogie w azot, takie jak kora czy trociny, rozkładają się wolniej i potrzebują dodatku nawozów azotowych albo świeżej, zielonej masy, żeby proces ruszył sprawniej.

Jakie są sposoby na przyspieszenie kompostowania?

Jeśli zależy ci na szybszym uzyskaniu nawozu, możesz skrócić proces do kilku tygodni lub miesięcy. Bardzo pomagają tzw. aktywatory kompostu (startery) – preparaty z wybranymi szczepami bakterii i grzybów oraz dodatkiem azotu. Szybko zasiedlają one pryzmę. Możesz też używać naturalnych „przyspieszaczy”: dojrzałego kompostu z poprzedniego roku, gnojówki z pokrzywy czy mniszka albo naparu z rumianku.

Dobrym pomysłem jest wprowadzenie do kompostownika dżdżownic kalifornijskich, dostępnych w sklepach ogrodniczych i wędkarskich. Zużywają one bardzo dużo materii organicznej i przyspieszają powstawanie próchnicy. Ważne jest też częste przerzucanie masy, nawet co tydzień, żeby jak najlepiej ją napowietrzyć. Użycie plastikowych termokompostowników, które dobrze zatrzymują ciepło, pozwala uzyskać kompost już po 2-3 miesiącach, szczególnie jeśli stoją w ciepłym, ale nie palącym słońcu.

Jak rozpoznać gotowy kompost i jak go wykorzystać w ogrodzie?

Cechy pełnowartościowego, dojrzałego kompostu

Gotowy kompost jest łatwy do rozpoznania nawet dla początkującej osoby. Ma ciemnobrunatny lub czarny kolor i jednolitą, kruchą strukturę, podobną do dobrej ziemi. W takim nawozie nie powinno się już dać rozpoznać pierwotnych składników – liście, obierki czy gałązki powinny być całkowicie przerobione. Jeśli widać wyraźne fragmenty roślin, kompost potrzebuje jeszcze czasu.

Charakterystyczny jest także zapach – dojrzały kompost pachnie jak leśna ściółka po deszczu. Jeśli wyczuwasz amoniak lub zgniliznę, masa nie jest jeszcze gotowa i wymaga napowietrzenia. Kolejną wskazówką jest brak dżdżownic – gdy skończy się dla nich „jedzenie”, przenoszą się do nowszych warstw lub do gleby. Można też wykonać test z rzeżuchą: jeśli rzeżucha wysiana na kompoście rośnie zdrowo i intensywnie zielono, nawóz jest bezpieczny dla roślin.

Najlepsze sposoby używania kompostu do nawożenia i poprawy gleby

Kompost sprawdza się prawie przy wszystkich roślinach ogrodowych. Najlepiej rozsypać go jesienią lub wczesną wiosną warstwą 2-5 cm na powierzchni zagonów i lekko wymieszać z wierzchnią warstwą gleby (na głębokość około 10-20 cm). W warzywniku świetnie służy jako nawóz przed siewem, ale można go także dodawać w trakcie sezonu.

Kompost bardzo pomaga przy sadzeniu drzew i krzewów – wystarczy wymieszać go z ziemią w dołku, żeby młoda roślina miała dobry start. Można go też stosować jako ściółkę pod rośliny ozdobne i krzewy owocowe, co ogranicza parowanie wody i rozwój chwastów. Jest również wartościowym dodatkiem do podłoży w uprawie doniczkowej oraz na balkonach. Przesiany przez sito kompost tworzy lekkie, sypkie podłoże idealne do wysiewu nasion i produkcji rozsady.

Najczęstsze problemy i błędy podczas robienia kompostu

Nieprzyjemny zapach, szkodniki i inne typowe trudności

Częstym problemem jest brzydki zapach z kompostownika. Zapach amoniaku oznacza nadmiar azotu (zbyt dużo świeżej trawy), a zapach zgniłych jaj – zbyt dużą wilgotność i brak tlenu. W obu przypadkach trzeba pryzmę dokładnie przemieszać i dodać „suchych” materiałów, np. pociętej słomy czy tektury. Jeśli kompostownik przyciąga muchy lub gryzonie, to najprawdopodobniej trafiły do niego resztki mięsa, nabiału lub potraw gotowanych, których należy unikać.

Innym problemem bywa bardzo wolny rozkład lub jego zatrzymanie. Zwykle wynika to z przesuszenia pryzmy – wtedy pomoże porządne podlanie. Z kolei pojawienie się pleśni często oznacza zbyt zbity materiał i słabą wentylację. Mrówki w kompostowniku zazwyczaj wskazują, że pryzma jest zbyt sucha, więc regularne podlewanie powinno rozwiązać sprawę.

Jak unikać błędów i poprawić jakość kompostu?

Żeby ograniczyć błędy, warto pamiętać o dwóch rzeczach: różnorodności materiałów i systematyczności. Nie syp grubych warstw jednego rodzaju odpadów – mieszaj trawę z liśćmi, ziemią czy słomą. Nie dodawaj wapna do kompostu; choć przyspiesza ono rozkład, jednocześnie powoduje duże straty azotu. Unikaj budowania kompostownika w głębokich dołach lub szczelnych betonowych zbiornikach bez odpływu – tam odpady prawie zawsze gniją zamiast się rozkładać.

Dobrą praktyką jest rozdrabnianie odpadów – mniejsze kawałki mają większą powierzchnię kontaktu z bakteriami. Jeśli kompost wydaje się ubogi, można go wzbogacić, obsiewając pryzmę roślinami motylkowymi (np. łubinem), które wiążą azot z powietrza. Dbaj o regularne sprawdzanie wilgotności i zapachu – szybka reakcja na pierwsze oznaki problemów pomaga uzyskać bardzo dobry nawóz, który odwdzięczy się zdrowym i obficie plonującym ogrodem.

Zamiast traktować kompostownik tylko jako miejsce na śmieci, warto spojrzeć na niego jak na „serce” ogrodu. To tam zachodzi proces, który pozwala oszczędzić na nawozach i wywozie odpadów, a jednocześnie realnie dba o środowisko. Kilka minut miesięcznie poświęconych na przemieszenie pryzmy to niewielki wysiłek w porównaniu z plonami warzyw i kwitnieniem kwiatów, jakie można dzięki temu uzyskać. Kompostowanie uczy cierpliwości oraz szacunku do naturalnych procesów i pokazuje, że to, co trafia do ziemi, wraca do nas w postaci zdrowego, pięknego ogrodu.

Udostępnij
Napisane przez
Maria Kowalczyk

Jestem ekspertką od wnętrz i ogrodnictwa z 8-letnim doświadczeniem. Uwielbiam przekształcać małe przestrzenie w funkcjonalne oazy spokoju. Jako absolwentka SGGW i certyfikowana doradczyni ds. zdrowego stylu życia, łączę pasję do natury z praktyczną wiedzą o tym, jak nasze otoczenie wpływa na samopoczucie. Specjalizuję się w ekologicznych rozwiązaniach dla domu, uprawie ziół leczniczych i tworzeniu wnętrz wspierających wellness. Testuję wszystko na własnej skórze – od naturalnych kosmetyków DIY po rośliny oczyszczające powietrze.

Powiązane artykuły
Colorful balcony garden with blooming flowers like pelargoniums and begonias, small evergreen shrubs, and potted herbs, sunny afternoon, vibrant and cozy atmosphere, realistic.
Dom i OgródRozrywka i hobby

Jakie rośliny wybrać do ogrodu na balkon?

Wybór roślin do ogrodu na balkon zależy głównie od ilości słońca, wielkości...

Modern house heating system with heat pump and solar panels, energy-efficient, sleek design, clean and futuristic, realistic.
Dom i OgródEkologia i prostsze życieTechnologia i gadżety

Nowoczesne metody ogrzewania domu

Nowoczesne metody ogrzewania domu to zaawansowane rozwiązania techniczne, które stawiają na wysoką...

A collection of various healthy indoor plants in decorative pots on a sunny windowsill, lush green leaves, vibrant colors, natural sunlight, cozy home setting, realistic.
Dom i OgródStyl życia i inspiracje

Jak dbać o rośliny doniczkowe: kompleksowy przewodnik po pielęgnacji

Żeby dobrze dbać o rośliny doniczkowe, trzeba stworzyć im warunki jak najbardziej...

A lush herb garden with basil, mint, and other herbs, sunny and well-tended, realistic.
Dom i OgródEkologia i prostsze życieKulinaria i dietyRozrywka i hobby

Jak zrobić własny ogród ziołowy

Żeby założyć własny ogród ziołowy, najpierw wybierz słoneczne, zaciszne miejsce, przygotuj lekką,...

Dobrowolnie.pl
Przegląd prywatności

Ta strona używa plików cookie, aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia użytkownika. Informacje o cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i spełniają funkcje takie jak rozpoznawanie Cię przy ponownym wejściu na naszą stronę oraz pomagają naszemu zespołowi zrozumieć, które sekcje strony są dla Ciebie najbardziej interesujące i użyteczne.